Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włoska kuchnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włoska kuchnia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 czerwca 2014

Bruschetta


Jestem osobą, której humor jest uzależniony od pogody. Tak więc, z racji, że pogoda ostatnio bardzo nas rozpieszcza, dostałam niesamowity zastrzyk energii i z większą chęcią krzątam się po kuchni. 
Dzisiaj chciałabym zabrać Was w krainę wąskich uliczek, przepięknej architektury niesamowitej kuchni oraz miejsca przepysznych win. Zapraszam was na wiosenną bruschette mojego wykonania! 

Składniki potrzebne do przygotowanie mieszanki, którą będziemy obkładać przygotowane grzanki (ok 10 grzanek):
  • 1,5-2 pomidory,
  • garść listków bazylii
  • połowę małej białej cebuli(lub czerwonej)
  • trzy małe papryczki(tzw. baby pepper)
  • szczypta soli morskiej
  • szczypta pieprzu
  • szczypta suszonych nasion chilli
  • oliwa z oliwek


Pomidory kroimy w kostkę, natomiast papryczki jeszcze drobniej. To samo się tyczy cebuli. Dodajemy przyprawy oraz oliwę i bazylię. Wszystko mieszamy i odstawiamy na chwilę na bok.

A co z grzankami? 
Najlepsza będzie białe pieczywo - bagietka. Kroimy ją w poprzek na kawałki o kilku cm szerokości i tostujemy. Można je również podsmażyć na oliwie z oliwek i czosnku. Bądź, jeśli ktoś chce się postarać jeszcze bardziej, zrobić masło czosnkowe. Najłatwiejszym rozwiązaniem wydaje się jednak wrzucić na patelnię z oliwą, delikatnie podsmażyć i potrzeć następnie ząbkiem czosnku.



Bruschetta jest już gotowa do podania. Ostatnim krokiem będzie nałożenie wcześniej przygotowanej mieszanki na każdą grzankę. 



niedziela, 23 marca 2014

Mamma Mia!

google.pl




Ciesząc się faktem, że w końcu piekarnik działa(był odłączony na długi, długi czas) mogę radować się jeszcze bardziej ponieważ nareszcie będę mogła gotować/piec rzeczy na które od dawien dawna mam ochotę oraz rzeczy, których wcześniej nie miałam okazji przygotować. Mimo iż wiem, że mój ”pizzeriany” limit na ten tydzień i kilka kolejnych został wyczerpany (głównie dzięki znajomej, która niedawno ugościła nas u siebie i zajadaliśmy się pizzą zrobioną przez nią) to i tak nic nie powstrzyma mnie od tego by zrobić swoją własną. Nareszcie! Gotowi…do startu…piekarnik! :)


Pizza, którą przygotuję nie różni się za bardzo od pizzy, którą można spotkać dosłownie wszędzie. Kontynuując tradycję prostoty – przepis jest łatwy i szybki ;) Przepis, z którego skorzystam należy do mojej mamy, jednak w przeciwieństwie do niej preferuję pizzę na cieniutkim cieście.



Składniki, które wykorzystam do przygotowania mojej pizzy to:
  • szynka parmeńska
  • mozzarella
  • czerwoną cebulą, szalotka
  • bazylia
  • oliwki

Drugą natomiast przygotuję bazując na inwencji mojego brata: boczek, papryka, czerwona cebula,  szynka, ser, kukurydza.

Oczywiście to tylko i wyłącznie moje propozycje. Jeśli chodzi o kwestię dodatków – kładziemy to na co mamy ochotę!



Składniki potrzebne na przygotowanie ciasta oraz sosu pomidorowego.

Ciasto(na jedną pizze):
  • 40 dag mąki
  • 3 łyżki oleju bądź oliwy
  • 2,5 dag drożdży
  • ¾ szklanki ciepłej wody
  • Odrobina soli 




Jeżeli nie mamy zbyt dużo czasu, najlepszym wyjściem będzie albo posmarować ciasto przecierem pomidorowym albo keczupem albo sosem, który robię według tego przepisu:

Składniki potrzebne do przygotowania sosu:
  • Ok. 400 g passaty(jest to gęsty przecier pomidory, który zazwyczaj w sklepach można kupić w szklanych butelkach)
  • Odrobiona oliwy
  • Czosnek – zależnie od nas, ale 1-2 ząbki w zupełności wystarczą
  • Oregano, świeża bazylia, tymianek
  • Pieprz, sól
  • Dodatkowo może być ostra papryka
  • łyżeczka koncentratu pomidorowego

Zanim zabierzemy się za ciasto, najlepiej w pierwszej kolejności przygotować sos, który później pozostawimy na małym ogniu, tylko od czasu do czasu mieszając. Na oliwie rumienimy delikatnie czosnek, do której dodajemy odrobinę ostrej papryki. Zalewamy czosnek passatą i mieszamy. Dodajmy kilka liści bazylii, odrobinę tymianku oraz oregano i ponownie mieszamy. Pozostawiamy na małym ogniu, nie zapominając o mieszaniu. Bierzemy się za wyrobienie ciasta. Łączymy wszystkie składniki i ugniatamy je. Gotowe ciasto odkładamy na ok. 20-30 minut w ciepłe miejsce. Doprawiamy sos i przed blendowaniem, dodajemy łyżeczkę koncentratu.



Ciasto wałkujemy według uznania. Ja uwielbiam pizzę na cienkim cieście, więc rozwałkowuję je bardzo cienko. Przygotowany spód smarujemy wcześniej przygotowanym sosem i rozkładamy na nim wybrane składniki. Przygotowaną pizzę wkładamy do nagrzanego piekarnika (ok. 200 stopni - może być więcej) i cały czas ją obserwujemy. Czasami wystarczy 15 minut czasami trochę więcej. Jeśli nie chcemy by się zbytnio przypiekła najlepiej jest ją na chwilę wyciągnąć i odwrócić. 


Cóż więcej dodać!
Smacznego !

sobota, 8 lutego 2014

La Dolce Vita - Pesto



Pesto jest jednym z dań, które uwielbiam. Dlaczego? Dlatego, że oprócz tego iż bardzo łatwo je przygotować, jest sycące więc nie trzeba go jeść w dużych ilościach. Nie wspominając już o tym, że jego przygotowanie zajmuje dosłownie chwilę, więc podane z makaronem, jest idealnym pomysłem na szybki obiad czy kolację. Dodatkowo, klasyczny przepis można zastępować składnikami, jakie tylko nam przyjdą do głowy tworząc w ten sposób swoje własne pesto. I to lubię w tym najbardziej. Zabawa!



Pesto, jak już wspomniałam, jest bardzo łatwe do przygotowania jednak należy pamiętać o jednej jedynej zasadzie. Pesto nie można podgrzewać. Bazylia – główny, bazowy składnik pesto – po podgrzaniu nabiera gorzkawego smaku i w ten sposób możemy pesto zepsuć. Należy również nie przesadzać z ilością czosnku, wówczas zważywszy, że jest podawane na surowo, pesto będzie ostre i cała przyjemność z jedzenia zniknie z pierwszym kęsem. Przykładowo robiąc kiedyś pesto na bazie rukoli, zawojowałam trochę w kuchni i dodałam o jeden ząbek czosnku za dużo. Rukola sama w sobie jest nieco pikantna, więc głębia smaku pesto została przez nią zdominowana.




Na klasyczny przepis składają się: orzeszki piniowe, bazylia, oliwa z oliwek, sól i parmezan. No i oczywiście czosnek, który zależy od rodzaju podania, ponieważ dodatek ten może zostać pominięty. Ja oczywiście przepis ten trochę przekombinuję i zaproponuję troszeczkę zmienioną wersję. Moją wersję. 
Ile zajęło mi wykonanie pesto? Kilka minut!

Składniki potrzebne na pesto dla 4-5 osób:
  • garść świeżych listków bazylii
  • oliwa z oliwek
  • kilka migdałów
  • 2 włoskie orzechy
  • ząbek czosnku
  • odrobina soli i białego lub czarnego pieprzu
  • starty parmezan

Pesto można przygotować albo przy użyciu moździerza – bardziej tradycyjny sposób lub przy użyciu blendera, z czym drugi sposób jest łatwiejszy i szybszy.

Sposób przygotowania:

Do blendera wrzucamy: umyte liście bazylii, sparzone migdały oraz pokrojone orzechy i ząbek czosnku. Wszystko blenduję przez krótką chwilę.



Masę wrzucamy do miseczki i dodaję do niej kilka łyżek oleju. Jeśli przedobrzymy i pesto będzie trochę za rzadkie, nie ma problemu, ponieważ parmezan, który dodamy później, zagęści je. Dodajemy soli oraz pieprzu. Ja dodatkowo dodaję odrobinę suszonych pomidorów.



Dodajemy dwie duże łyżki startego parmezanu i wszystko mieszamy. W ten oto sposób nasze pesto jest już gotowe.

Prawda, że proste? Buon appetito!